O, cześć Karolku

Jedzie samochodem mąż z żoną blondynką. Samochód typu kabriolet. Stoją na czerwonym świetle. Podjeżdża na drugi pas również kabriolet, z extra panienką, która woła 

- O, cześć Karolku - a następnie odjeżdża 

Blondynka wściekła pyta się 

- Kto to był? 

- Wiesz kochanie lepiej żebyś to ode mnie usłyszała niż od kogoś innego. Ta pani to moja kochanka. Cisza zapanowała w samochodzie. Następne skrzyżowanie, znowu stoją i znowu podjeżdża inny samochód, a z samochodu jakaś laseczka woła 

- Cześć Karol 

Blondynka pyta 

- Czy to też twoja kochanka? 

- Nie, to kochanka Zbyszka - odpowiada 

Po chwili blondynka dodaje 

- Ale nasza jest ładniejsza, prawda?


Karkowkowy Joe 10 months ago via
0

comments

TopNext